Przedłużenie obowiązku utrzymania samotnej matki

Oczywistym jest, że dziecko, które nie pochodzi z małżeństwa, również zasługuje na opiekę i wsparcie ze strony obojga rodziców. W praktyce często może wyglądać to w ten sposób, że dzieckiem opiekuje się samotna matka, która obarczona dodatkowym obowiązkiem może nie być w stanie wykonywać pracy zarobkowej. Zgodnie z prawem zarówno dziecku jak i matce w tej sytuacji mogą przysługiwać alimenty. Sąd Najwyższy uznał, że wsparcie materialne dla matki jest również w sposób pośredni pomocą dla jej dziecka.

Podstawę dla roszczeń matki dziecka pozamałżeńskiego, które przysługują jej wobec ojca dziecka, stanowi art. 141 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z tym przepisem ojciec niebędący mężem matki obowiązany jest przyczynić się do pokrycia wydatków związanych z:

  • ciążą i porodem,
  • trzymiesięcznym utrzymaniem matki w okresie porodu.

Pomoc ta powinna być adekwatna do okoliczności.

Co ważne, w dalszej części tego przepisu ustawodawca określił dodatkowy obowiązek ojca dziecka. Matka może więc żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące jeżeli przemawiają za tym ważne powody.

Sąd Najwyższy w wyroku o sygn. II CR 418/78 uznał przedłużenie obowiązku utrzymania matki za dalszą ochronę praw dziecka. Zabezpieczenie matce utrzymania ma bowiem na celu zapewnienie dziecku niezbędnej opieki w sytuacji szczególnej. Za ważny powód dla przedłużenia obowiązku utrzymania matki dziecka Sąd Najwyższy uznał sytuację, w której matka zaprzestała w związku z porodem pracy zarobkowej i nie ma środków do zapewnienia sobie niezbędnego utrzymania.

Decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych

O wydaniu decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stanowi art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.Przesłanki, które są konieczne do wszczęcia postępowania w tym zakresie to:

  • Uniemożliwianie przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego przez dłużnika alimentacyjnego,
  • odmowa złożenia oświadczenia majątkowego przez dłużnika,
  • odmowa zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny albo poszukujący pracy w terminie wyznaczonym przez organ właściwy dłużnika,
  • odmowa przyjęcia przez dłużnika propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, wykonywania prac społecznie użytecznych, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac na zasadach robót publicznych albo udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych bez uzasadnionej przyczyny.

Organ właściwy wszczyna wówczas postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, którego zwieńczeniem może być wydanie decyzji.

Następny ustęp tego przepisu wspomina o wyjątku od powyższej zasady. Precyzuje on, że decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.

W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 3 grudnia 2019 r.II SA/Bk 684/19 sąd zauważył, że wykładnia przytoczonych przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie jest jednoznaczna. Podkreślił przy tym, że zaistnienie wymienionych przesłanek jest konieczne w chwili wszczęcia postępowania o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Jednocześnie wskazał, że w takim razie nie ma znaczenia, czy przesłanki te występują na etapie późniejszym.

W przedmiotowej sprawie przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu wszczęto postępowanie o uznaniu za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.Już w trakcie prowadzenia postępowania poddał się on wywiadowi alimentacyjnemu czyli wykonał jeden z ciążących na nim obowiązków. Zdaniem sądu nie sprawiło to jednak, że odpadła przesłanka do wszczęcia i prowadzenia postępowania.

Sąd podkreślił, że przepisy te mają za zadanie mobilizować dłużników alimentacyjnych do wywiązywania się z obciążających ich obowiązków. Sąd stwierdził, że uznawanie zachowań dłużnika dokonanych na etapie prowadzonego już postępowania przeczyłoby celowi wprowadzonych do ustawy rozwiązań. Poddanie się wywiadowi alimentacyjnemu nie stanowi więc odpadnięcia przesłanki do wszczęcia postępowania. Według Sądu stanowisko dopuszczające konwalidowanie takich zachowań jest niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z ratio ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

KS

Czy wierzytelność o zapłatę alimentów może być przedmiotem przelewu?

W uchwale z dnia 24 lutego 2011 r. III CZP 134/10 Sąd Najwyższy udzielił negatywnej odpowiedzi na to pytanie. SN stanął na stanowisku, że wierzytelności alimentacyjne powinny być zaliczone do tych kategorii wierzytelności, w odniesieniu do których zakaz przelewu wierzytelności wynika z celu ich powstania.

W uchwale podkreślono, że celem obowiązku alimentacyjnego na płaszczyźnie moralnej jest uczynienie zadość wynikającemu z więzów rodzinnych obowiązkowi świadczenia pomocy tym członkom rodziny, którzy własnymi siłami i środkami nie mogą zaspokoić swych potrzeb bytowych. Cel ten może być osiągnięty wyłącznie wtedy, gdy świadczenie zostanie spełnione konkretnej osobie.

Poza ściśle osobistym charakterem zobowiązania alimentacyjnego, przeniesieniu wierzytelności alimentacyjnej na osobę trzecią w drodze przelewu sprzeciwia się także przedmiot wierzytelności, którego nie stanowi zapłata, lecz zaspokojenie potrzeb życiowych uprawnionego.

Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego wierzytelności alimentacyjne nie mogą być umorzone także przez potrącenie, nie mogą być przedmiotem egzekucji ani zastawu. Ponadto uprawniony nie może zrzec się prawa do alimentacji, nawet za zapłatą jednorazowej skapitalizowanej kwoty przyszłych świadczeń, ani zbyć innej osobie zarówno samego prawa do alimentacji, jak i wymagalnych już rat alimentacyjnych.

Z tej racji uprawniony do alimentacji jest nie tylko chroniony przed ryzykiem pozbawienia go środków utrzymania w następstwie wprowadzenia jego wierzytelności alimentacyjnych do obrotu, ale także korzysta z istotnych ułatwień w dochodzeniu i egzekwowaniu zasądzonych z tego tytułu świadczeń.

Skład orzekający zwrócił uwagę na prezentowany w nowszym piśmiennictwie pogląd, który zawęża zasadę nieprzenoszalności praw alimentacyjnych przez dopuszczenie możliwości zbycia innej osobie przez uprawnionego rat alimentacyjnych już wymagalnych także w drodze przelewu wierzytelności. Podnosi się, że raty alimentacyjne, które stały się wymagalne i zostały zasądzone prawomocnym wyrokiem, nie są już ściśle związane z osobą uprawnionego. Jednakże Sąd Najwyższy nie przychyla się do tego poglądu.

KS

Szczególny charakter zabezpieczenia alimentów podczas postępowania rozwodowego.

Jak stanowi art. 445 Kodeksu postępowania cywilnego w czasie trwania procesu o rozwód, czy separację nie można wszcząć odrębnego postępowania o zaspokojenie potrzeb rodziny i o alimenty. Sprawy te należą do właściwości sądu, który rozstrzyga w sprawie rozwodowej, przy czym alimenty na czas procesu przyznawane są według przepisów o postępowaniu zabezpieczającym.

Mowa tu o art. 730 i kolejnych Kodeksu postępowania cywilnego. Aby sąd uwzględnił wniosek o zabezpieczenie trzeba min. uprawdopodobnić roszczenie. W orzecznictwie i doktrynie prawa zgodnie przyjmuje się, że „uprawdopodobnienie” nie oznacza „udowodnienia”. Wystarczy wykazać duże prawdopodobieństwo zaistnienia danego faktu. Co do zasady badanie sądu jest tu bardziej powierzchowne, nie znajdują zastosowania zasady formalnego dopuszczania i przeprowadzania dowodów. Tak przynajmniej wygląda to w „zwykłych” sprawach cywilnych.

Świadczenia alimentacyjne, szczególnie te przyznawane w trybie zabezpieczenia, mają jednak specyficzny charakter. Zagadnienie to było przedmiotem orzekania przez Sąd Apelacyjny w Krakowie (postanowienie z 21 maja 2019 r.; sygn.: I ACz 660/19), który doszedł do wniosku, że w tym przypadku postanowienie o zabezpieczeniu ma cechy „samoistności i ostateczności” oraz ma charakter merytoryczny. Sąd zwrócił uwagę, że postanowienie takie rozstrzyga ostatecznie na czas procesu o objętym nim przedmiocie i po uprawomocnieniu aż do wydania wyroku rozwodowego może być zmienione tylko w razie zmiany stosunków (np. zmiana potrzeb dziecka, zarobków rodzica). W konsekwencji sąd rozpoznając sprawę powinien wnikliwie rozpoznać zgłoszone roszczenie, tak jakby orzekał co do istoty sprawy o alimenty w osobnej sprawie. Sąd Apelacyjny wskazał przy tym na nową linię orzeczniczą Sądu Najwyższego, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 20 października 2010 r., sygn. akt: III CZP 59/10.

Podsumowując, zasądzając zabezpieczenie alimentów w czasie trwania sprawy rozwodowej sąd rozstrzygający sprawę nie może poprzestać na pobieżnym sprawdzeniu uprawdopodobnienia roszczenia, jak przy „zwykłej” sprawie cywilnej. Badanie dowodów musi być tu bardzo staranne i wnikliwe.

Czy można zabrać prawo jazdy za niepłacenie alimentów?

Egzekucja zobowiązań alimentacyjnych bywa bardzo trudna – dłużnik uchyla się od płacenia, wyzbywa się majątku lub go ukrywa, czy też nagle traci pracę. Ułatwienia dla wierzycieli wprowadza ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, która przewiduje min. możliwość odebrania dłużnikowi prawa jazdy oraz zgłoszenie go do biura informacji gospodarczej. Zanim osiągniemy taki skutek musimy jednak spełnić kilka warunków.

Przede wszystkim wierzyciel powinien udać się do komornika i rozpocząć egzekucję. Dopiero kiedy ta okaże się bezskuteczna, uprawniony może złożyć do „swojej” gminy(gmina miejsca zamieszkania uprawnionego) wniosek o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Do wniosku dołącza się zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji.

Następnie gmina dłużnika przeprowadza tak zwany wywiad alimentacyjny - ustala sytuację rodzinną, dochodową i zawodową dłużnika, a także jego stan zdrowia oraz przyczyny niealimentacji. Co więcej, od dłużnika odbiera się oświadczenie majątkowe, składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Zebrane w ten sposób informacje przekazuje się komornikowi, co może umożliwić egzekucję. Jeżeli dłużnika zalega ze zobowiązaniami za okres dłuższy niż 6 miesięcy, gmina zawiadamia biura informacji gospodarczej (min. BIG, KRD itp.).

Jeżeli z wywiadu alimentacyjnego wynika, że dłużnik nie może wywiązać się ze zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, organ zobowiąże go do zarejestrowania się jako bezrobotny albo poszukujący pracy w określonym terminie (nie może być on dłuższy niż 30 dni). Dodatkowo gmina poinformuje urząd pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego.

Powyższe działania (szczególnie ujawnienie majątku w oświadczeni majątkowym) powinny ułatwić egzekucję należności. Co jednak gdy dłużnik:

  1. w ciągu ostatnich 6 miesięcy przynajmniej w 1 miesiącu nie zapłacił alimentów lub zapłacił je w wysokości niższej niż 50% zobowiązania oraz
  2. uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego lub
  3. odmówił złożenia oświadczenia majątkowego,
  4. odmówił zarejestrowania się jako bezrobotny/poszukujący pracy albo
  5. bez uzasadnionej przyczyny odmawia przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, wykonywania prac społecznie użytecznych, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac na zasadach robót publicznych albo udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych?

W takim przypadku organ gminy wyda wobec dłużnika decyzję o uznaniu go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Kiedy decyzja ta stanie się ostateczne (nie można się do niej odwołać do organu administracji) gmina:

  1. złoży w prokuraturze wniosek o ściganie za przestępstwo niealimentacji oraz
  2. złoży wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika.

W konsekwencji starosta wyda decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Starosta może badać czy została wydana decyzja o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań i czy jest ona prawomocna. Nie ma natomiast prawa sprawdzać, czy decyzja ta jest właściwa, zgodna z prawem i merytorycznie poprawna (tak w wyroku NSA z 14 października 2016 r., sygn. akt: I OSK 287/15).