Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 3 lutego 2026 r. (sygn. I SA/Bd 672/25) doprecyzował pojęcie „osoby samotnie wychowującej dzieci” w kontekście ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i uchylił interpretację indywidualną Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 22 października 2025 r., która ograniczała skarżącej prawo do preferencyjnego rozliczenia podatku dochodowego.
Na kanwie tej sprawy, Skarżąca rozwiedziona od 2012 r., samotnie wychowywała syna ur. w 2009 r. - ojciec nie utrzymywał z nimi kontaktu, nie uczestniczył w wychowaniu, a alimenty egzekwowane były komorniczo. To Skarżąca sprawowała pełną pieczę nad wspólnym dzieckiem.
W 2019 r. Skarżąca urodziła córkę z nieformalnego związku, którą wychowywała wspólnie ze swoim partnerem. Co istotne, partner nie był opiekunem syna Skarżącej,, nie łożył na niego i nie ingerował w jego wychowanie. Z powodu wychowywania córki, organ uznał prawo Skarżącej do ulgi tylko za 2021 r., odmawiając za 2022-2024 (art. 6 ust. 4f u.p.d.o.f.).
Sąd uznał za błędne stanowisko organu, według którego wspólne wychowywanie drugiego dziecka z nowym partnerem automatycznie odbiera status osoby samotnej w relacji do pierwszego dziecka, którego ojciec nie uczestniczy w jego życiu. W uzasadnieniu wskazano, że kryterium samotności należy odnosić do konkretnego dziecka i braku współudziału jego drugiego rodzica, a nie do ogólnej sytuacji życiowej podatnika czy obecności w domu osób trzecich.
Dzięki temu rozstrzygnięciu kobieta uzyskała prawo do skorzystania z preferencyjnego rozliczenia podatku dochodowego za lata 2022–2024, ponieważ jej obecny partner nie jest opiekunem prawnym starszego syna i nie współuczestniczy w procesie jego wychowania.
Sąd słusznie zauważył, że ustawodawca, wprowadzając art. 6 ust. 4f u.p.d.o.f., chciał wyeliminować nadużycia w sytuacjach, gdy oboje rodzice biologiczni dzielą się opieką (np. naprzemienną), a mimo to jedno z nich deklaruje samotne wychowywanie. Przenoszenie tej zasady na sytuację, w której nowy partner nie ma żadnych praw ani obowiązków wobec dziecka z poprzedniego związku, byłoby przejawem nadinterpretacji prawa na niekorzyść obywatela. Wyrok stanowi więc silny argument w sporach ze Skarbem Państwa dla wszystkich osób, które znajdują się w podobnej sytuacji rodzinnej.
Omawiane orzeczenie jest nieprawomocne.